×
Menu

Mariusz Walczak

"za świat, który chciałbym ujrzeć"

Home

O.E.

Witaj wędrowcze. Widzę, że przybyłeś na miejsce naszego spotkania. Usiądź proszę koło rozbudzonego ogniska. Posłuchaj nawoływania tego przeklętego miejsca. Słyszysz te szepty? Pewnie się zastanawiasz czy są to głosy zmarłych, a może jedynie twój umysł płata ci figle, a te wszystkie odgłosy są jedynie szumem liści w tym ponurym lesie. Sam będziesz musiał zdecydować co jest prawdziwe, a co jedynie iluzją.

Zanim jednak to się stanie spójrz na powalone drzewo. W cieniach nocy wygląda jak śpiący kolos, nieprawdaż? Jest wielkie, majestatyczne i mroczne jak to miejsce. Przyjrzy się uważniej, a dojrzysz rycinę wyżłobioną w jego korze.

Dostrzegłeś ją, czyż nie? Widzę jak twoje oczy świecą z ciekawości. Och, to jest diabelska ciekawość. W końcu bez niej nie przyjąłbyś zaproszenia od starca mieszkającego pośrodku ciemnego lasu. Otwórz teraz swój umysł. Oczyść duszę. Zaciągnij się powietrzem. Poczuj jak śmierć przechodzi tuż obok ciebie. Dotyka twoją skórę. Delikatnie gładzi twój kark. Ciarki obskakują twoje naprężone ciało. I jeszcze raz spójrz na tajemniczy napis. Widzisz to, prawda? Widzisz symbol – “O.E.”.

Pewnie zastanawiasz się nad jego znaczeniem. Już niedługo poznasz całą prawdę. Gdy wybije północ, a wilki zaśpiewają swą pieśń, a sowa wzbije się w powietrze, a zmarli wyjdą nas przywitać zdradzę ci tajemnicę. Odkryję przed tobą historię, gdzie śmierć łączy się z miłością, a akceptacja z odchodzeniem. Opowiem ci historię o człowieku, który służył samej śmierci.

Zatem nie pozostaje nic innego jak zacząć odliczać czas do wspomnianej północy…