7 sierpnia 2020 - Sprawy techniczne, ogłoszenia

Czwarta Pieczęć (link) to fantastyczna podróż po świecie wypełnionym po brzegi mitologią. To barwna opowieść o upadłych aniołach, nawróconym diable czy jakże inaczej, o samej Śmierci. To również historia pełna przemyśleń od poświęcenia, heroizmie czy nawet o samobójstwie i próbie odkupienia swoich win. To bez wątpienia moja najlepsza książka składająca się z nietuzinkowych postaci czy też miejscówek. To tu znajdziemy dziesiątki większych czy tez mniejszych nawiązań do wierzeń nordyckich, celtyckich, japońskich. Załapiemy się na ucztę opartą na chrześcijaństwie, o niekończącej się wojnie dobra ze złem czy chociażby folkloru irlandzkiego czy słowiańskiego. Znajdziecie tutaj wszystko, aby nazwać ten tytuł bogatym doświadczeniem.

Z kolei Ostatni Egzorcysta (link) to mała, przytulna opowieść w klimatach horroru. Nie znajdziecie tu zawiłej intrygi czy stereotypowych scen wypędzania demonów z ciał opętanych. To zupełnie inna historia. To historia o śmierci, odchodzeniu, stracie, miłości i akceptacji tego co się wydarzyło. To kameralny tytuł pełen smutku, zadumy i cierpienia. Nie zabrakło jednak zabawnych scen czy radosnych chwil. Krążąc po wspomnieniach głównego bohatera możemy dowiedzieć się o życiu, o czasie, o śmierci i samotności. To mała książeczka próbująca odpowiedzieć na kilka dużych, trudnych pytań.

Pewnie zastanawiacie się dlaczego wspominam o poprzednich książkach. Otóż człowiek jest bestią, która nieustannie musi stawiać przed sobą nowe cele, nowe szczyty. Pomimo brnięcia w magiczne rejony kart wciąż pozostaje wierny wobec swej największej miłości – literaturze. Uznałem jednocześnie, że to dobry moment, aby zasadzić w Was ziarno ciekawości.

Na początku nowego roku – sześć długich bądź nie miesięcy – pojawi się nowy tytuł. To będzie opowieść większa, bardziej rozbudowana i celująca w komentarz na temat obecnych problemów cywilizacji. Możecie być pewni, że w klimatach ciężkiego thrillera kryminalnego dziejącego się w alternatywnej historii świata, że znajdziecie krzywy obraz rzeczywistości. Będziemy mówić o rasizmie, dyskryminacji mężczyzn, o biedzie, o bogactwie, o wielkich korporacjach, a to wszystko zaserwuję w sosie magiczno-technologicznym. Oj tak, będą dziać się cuda, bo poznacie świat oparty na dwóch niby wykluczających się filarach – magii i technologii przyszłości.

Poznacie historię detektywa, który na terach byłej Warszawy będzie musiał rozwiązać najtrudniejszą sprawę w swoim życiu i ta sprawa sprawi, że jego życie nigdy nie będzie takie same. I jak zwykle przy takich zapowiedziach mam głęboką nadzieję, że po przeczytaniu tej trudnej, długiej, ale świetnej powieści Was światopogląd nieco zboczy z obranego kursu. Więcej szczegółów napiszę pod koniec roku, abyście czekali z niecierpliwieniem na najbardziej ambitną powieść jaka dotychczas powstała pod moim wirtualnym piórem.

Zostaliście ostrzeżeni.

Discover more from Mariusz Walczak

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading